Styczeń 4

jak walczyć z niską emisją w Rybniku?

dymiący komin
Najważniejszym wyzwaniem dla Rybnika wydaje się obecnie walka z niską emisją. Można się spodziewać, że parcie społeczne w kierunku władz samorządowych będzie na tym polu tylko rosło. Wystarczy spojrzeć choćby na aktywność Stowarzyszenia na Rzecz Czystego Powietrza. Nie spodziewajmy się zlekceważenia tego ciała przez władze, tak jak było to w poprzednich kadencjach na styku prezydenta i Stowarzyszenia Obrony Praw Lokatorów. Tym razem działania są lepiej skoordynowane, trudniejsze do ośmieszenia i dotyczą znacznie szerszego grona obywateli. Poza tym (drobny szczegół), władza nam się zmieniła!

Przyznam, że kibicuję tej inicjatywie, bo w sezonie zimowym praktycznie nie sposób jeździć rowerem po Rybniku, bynajmniej nie dlatego, że jest za zimno. Tym, co lata w powietrzu, po prostu nie sposób oddychać.

Niedawno pewien znajomy lekarz powiedział mi, że przychodzą do niego matki z małymi dziećmi, u których zdiagnozowano astmę. Jego koledzy po fachu z innych miast, owszem, również notują podobne przypadki, ale znacznie rzadziej. Dziwi się, że rodzice z tym nic nie robią. W innym kraju, jego zdaniem, centralny plac miasta byłby non-stop pełny pikietujących rodziców.
Trudno się z tym nie zgodzić. Ależ nie, nie nawołuję do pikiet! Podkreślam tylko, jak ważny to problem. Jeśli władze samorządowe go prześpią, mogą mieć problem za cztery lata.

Rybnik pod względem zanieczyszczenia pyłami z grupy PM-10 jest na drugim miejscu w kraju. W tej niechlubnej statystyce wyprzedza nas tylko Nowy Sącz. Tak więc trzeba działać i to radykalnie. Tylko tak mamy szansę naprawić to, co w tej chwili jest największą bolączką Rybnika. Tego, że mieszkamy w niecce, w której rzadko wieją solidne wiatry, nie odmienimy. Dlatego, albo zakażemy spalania paliw stałych w piecach przydomowych, albo wszyscy prędzej czy później poumieramy na różne nowotwory. Stwierdzenie „life is brutal” jest w tym miejscu tak trafne, jak chyba nigdzie indziej. Życie i zdrowie nie znosi kompromisów, dlatego o żadnym kompromisie na tym polu nie może być mowy.

Wprowadzenie takiego zakazu trzeba oczywiście poprzedzić odpowiednimi działaniami, np. wprowadzeniem dopłat do gazu ziemnego czy nośników ciepła, albo hurtowym zakupem tych mediów przez miasto, dla uzyskania lepszego efektu negocjacyjnego u dystrybutora. Pomysły związane z refinansowaniem samych instalacji gazowych/ciepłowniczych można od razu włożyć między bajki. Nie sprawdzą się, bo ludzi rzadziej odstrasza cena instalacji, częściej zaś koszty stałe.

Oczywiście możecie być innego zdania :-) Zapraszam do dyskusji pod artykułem.

Tagi: , , , , ,

Opublikowano 4 stycznia 2015 przez Dariusz Grzesistaw kategorii ekologia, Rybnik

Liczba komentarzy: 3

  1. tg

    A dlaczego znowu dopłaty? Dlaczego wszyscy mamy się na to zrzucać? Mam dosyć zabierania mi zarobionych pieniędzy w postaci sryliona różnych podatków, żeby jakiś urzędas rozdawał to tym, którym się dupy nie chce ruszyć i samemu zadbać. Jeżeli władza ta lokalna i ta krajowa przestanie zabierać ludziom pieniądze i przestanie myśleć za społeczeństwo to i klimat i gospodarka i inne aspekty życia się same poprawią. Ile Ci ukradziono w 2014 roku? Bo mi prawie 50 tys złotych, przy okazji OFE. Teraz na dniach wprowadzono nowy podatek do paliwa który kto zapłaci? My. Ty i ja. I takich praktyk jest mnóstwo. Żadna inicjatywa nie pomoże jeżeli ludzie żyją na granicy przeżycia, wtedy będą palić w c.o. czym popadnie, bo na nic innego nie stać.

    1. Dariusz Grzesista (Autor wpisu)

      @tg Bo też wszyscy będziemy z tego korzystać. Dopłaty do ekologicznych nośników IMO jakieś powinny być, bo przy zakazie spalania paliw stałych, a jednocześnie takich jak teraz cenach nośników ekologicznych (gaz, prąd, ciepło infrastrukturalne) całkiem sporo osób nie będzie stać na opalanie domów tym, co legalne.

Odpowiedz na „Dariusz GrzesistaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>